Z historii krakowskiej archeologii...

„Biały kruk" w bibliotece Instytutu Archeologii

Dr Marcin S. Przybyła

 

Próba stwierdzenia, od kiedy ludzie uprawiają archeologię napotyka na takie same trudności jak pytanie o początki każdej dziedziny wiedzy. Które dociekania odnoszące się do odległej przeszłości człowieka i dziejów cywilizacji miały jeszcze charakter dyletanckich spekulacji, a które cechowała już naukowa dyscyplina? Niemniej jednak w historii każdej nauki, w tym również archeologii, wskazać można na momenty o kluczowym znaczeniu, po których „nic nie było już takie jak przedtem".

Jedną z takich cezur są narodziny pierwszych metod pozwalających na ocenę względnego wieku zabytków, a zarazem pierwszej teorii odnoszącej się do prawidłowości w formowaniu się zapisu źródeł archeologicznych. Unikatowym materialnym świadectwem tego wydarzenia jest niewielka broszura pod tytułem Leitfaden für nordische Alterthumskunde, czyli Przewodnik po starożytnościach skandynawskich, przechowywana w zbiorach biblioteki Instytutu Archeologii UJ. Historię powstania tej książki można cofnąć do roku 1807, kiedy to brytyjska flota – uprzedzając ewentualne przyłączenie się Królestwa Danii do koalicji konstruowanej przez Napoleona – prewencyjnie zbombardowała i w znacznym stopniu spaliła Kopenhagę. Efektem tego politycznego upokorzenia było obudzenie się tożsamości narodowej w szerokich kręgach społeczeństwa duńskiego. Zjawisko znane nam dobrze również z historii naszego kraju. Nic też dziwnego, że w takiej właśnie atmosferze intelektualnej z odzewem spotkał się apel bibliotekarza Rasmusa Nyerupa o konieczności pilnej ochrony i gromadzenia pamiątek narodowej starożytności. Jak wynika z danych zebranych w archiwum Muzeum Narodowego w Kopenhadze w samych tylko latach 1807-1812, dzięki inicjatywie prywatnych osób, zabezpieczonych zostało prawie 900 zabytków. W ciągu następnych paru dekad niewielki początkowo zbiór rozrósł się w największą w Europie kolekcję prehistorycznych i średniowiecznych artefaktów, w roku 1865 przekraczając 25 tysięcy okazów.

Od 1819 roku w każdy czwartek kopenhaska kolekcja otwarta była dla zwiedzających, których osobiście oprowadzał jej kustosz Christian Jürgensen Thomsen – z zawodu kupiec, z zamiłowania numizmatyk oraz wyznawca idei francuskiego Oświecenia, a ponadto osoba słynąca z niekonwencjonalnego myślenia. Kilka lat wcześniej Thomsen postawiony został przed trudnym zadaniem uporządkowania zbioru starożytności, w taki sposób, aby umożliwić dokonywanie wstępnej klasyfikacji okazów już na etapie wprowadzania ich do kolekcji. Jako zwolennik koncepcji ewolucji cywilizacji (konkurencyjnej względem promowanej wówczas teorii katastrof) za podstawę swojego podziału przyjął stały rozwój technologiczny, a w szczególności zmiany surowca, z którego wykonywane było uzbrojenie. Jednocześnie jednak stworzoną w ten sposób sekwencję epok kamienia, brązu i żelaza poddał on później drobiazgowej weryfikacji opartej na sprawdzeniu, które przedmioty z kopenhaskiej kolekcji zostały znalezione razem, zwłaszcza jako wyposażenie grobów. W ten sposób duński numizmatyk po raz pierwszy wykorzystał metodę współwystępowania w zespołach zwartych, wciąż stosowaną w archeologii, choć obecnie często wspomaganą narzędziami statystycznymi takimi jak seriacja lub analizy wielowymiarowe. Swój schemat podziału zabytków prehistorycznych Thomsen przedstawił następnie właśnie w Przewodniku, pierwszym profesjonalnym opracowaniu w dziejach archeologii prehistorycznej, wydanym w 1836 roku w języku duńskim, a rok później po niemiecku.

Egzemplarz znajdujący się w zbiorach naszej biblioteki to właśnie niemiecka edycja. Książka ta była cennym i rzadkim źródłem inspiracji również w początkach rozwoju polskiej archeologii prehistorycznej. Wiadomo, że od 1844 roku posiadaczem jednego egzemplarza (również w wersji niemieckiej) był Józef Ignacy Kraszewski, który w oparciu o tą publikację przygotował w roku 1856 komentarz do wystawy wileńskiego Muzeum Starożytności. Przewodnik był również wzorcem dla Skazówki mogącej posłużyć za przewodnika w poszukiwaniach archeologicznych, broszury wydanej w 1850 roku przez krakowskie Towarzystwo Naukowe i Uniwersytet Jagielloński. Stąd uzasadnione było przypuszczenie o posiadaniu opracowania Thomsena również przez któregoś z krakowskich starożytników, a w szczególności Karola Rogawskiego, jednego z organizatorów wielkiej wystawy archeologicznej w zimie roku 1858/1859. Dedykacja na tytułowej stronie egzemplarza z Instytutu Archeologii rozwiewa wszelkie wątpliwości w tej kwestii. Jej treść: Hr. K. Rogawskiemu na serdeczną pamiątkę od Ch. J. Thomsena (Hr. K. Rogawski til en venskahelig Erindring fra CJ Thomsen) dostarcza nie tylko dowodu na obecność tej cennej pracy w środowisku krakowskim w połowie XIX wieku, ale również sugeruje osobisty kontakt obu badaczy.

Warto zwrócić uwagę na dość interesujący kierunek zainteresowań pierwszego posiadacza krakowskiego egzemplarza Przewodnika. W odróżnieniu od takich starożytników jak Józef Łepkowski, którzy reprezentowali raczej historyzującą perspektywę, poszukując w archeologii potwierdzenia dla ludowych podań, Karol Rogawski skupiał się w większym stopniu na geograficznym kontekście źródeł archeologicznych a nie na ich literackich powiązaniach, zdradzając też fascynację możliwością porównywania społeczeństw prehistorycznych ze współczesnymi populacjami przednowoczesnymi (np. odkrytymi wówczas społeczeństwami Nowej Gwinei). Ta tak zwana analogia etnograficzna może być uznana za jeszcze jedno dziedzictwo tradycji Oświecenia (założenia o mentalnej jedności gatunku ludzkiego), a zarazem za charakterystyczną cechę naukowego (scjentystycznego) bieguna myśli teoretycznej w samych początkach prehistorii. Po roku 1859, a więc po przewrocie intelektualnym spowodowanym publikacją O pochodzeniu gatunków Karola Darwina, kiedy to schemat Thomsena zaczęto łączyć z pytaniem o dawność gatunku ludzkiego, zapoczątkowany w Krakowie przez Rogawskiego kierunek archeologiczno-chemicznych badań nad pierwostanem człowieka (jak z niekrywaną niechęcią określał to Józef Szujski) kontynuowała grupa badaczy skupiająca się od 1874 roku w Komisji Antropologicznej Akademii Umiejętności. Rezultatem związanego z tym kręgiem mniej więcej 20-letniego epizodu bardzo ewolucjonistycznie i naukowo zorientowanej prehistorii krakowskiej są nie tylko doskonałe i precyzyjne opisy badanych wówczas stanowisk, ale również wprowadzenie do polskiej archeologii takich pojęć jak „warstwa kulturowa" lub takich metod badawczych jak eksperymenty służące odtwarzaniu dawnych technik wytwórczych.

1 /image/image_gallery?uuid=6315b9ef-29f3-4f9e-ba00-4614b8eae132&groupId=11321345 787 1256 Strona tytułowa pierwszej księgi inwentarzowej Muzeum Narodowego w Kopenhadze, z autografem Ch. J. Thomsena (fot. autor) 2 3
2 /image/image_gallery?uuid=40bb584e-2982-412b-be4a-68eb941be3d6&groupId=11321345 788 1227 Strona tytułowa krakowskiego egzemplarza Przewodnika, widoczna dedykacja dla Karola Rogawskiego, oraz pieczęcie bibliotek Gabinetu Archeologicznego UJ (po 1867 roku) oraz Zakładu Prehistorii UJ (po 1919 roku) (fot. autor) 3 1